O, babciu, babciu, co ci dam? O, babciu, babciu, co ci dam?Ja tylko jedno serce mamA w moim sercu róży kwiato babciu, babciu żyj sto lat. 0, dziadku, dzia 353 views, 10 likes, 9 loves, 0 comments, 2 shares, Facebook Watch Videos from Zespół Szkolno-Przedszkolny w Fastach: Kochana Babciu i Drogi Dziadku, w Kocham Cię Mamo Tato Babciu Dziadku: 9788381650397: Books - Amazon.ca. Skip to main content.ca. Hello Select your address Books 244 views, 8 likes, 2 loves, 1 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Jaś i Małgosia Mali Odkrywcy: Dziękuję Wam Babciu i Dziadku za serca Kochana Babciu i drogi Dziadku! 殺 W dniu Waszego Święta życzymy Wam uśmiechu z rana, by miło wspominać te lata co przeszły, by wszystkie troski w 81 views, 5 likes, 2 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Przedszkole w Starym Szelkowie: . Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie wynotowywał sobie w zeszycie albo telefonie zabawnych tekstów padających z ust własnych dziadków. Powiedzmy to sobie otwarcie: motywacyjne hasła znanych coachów na tle maksym naszych babć, wypadają po prostu słabo. Dzięki pomocy osób, które należą do mojej grupy POZAMIATANE (na FB) zebrałam śmieszne historyjki z udziałem seniorów rodu w roli głównej oraz najczęściej przekręcane przez nich słówka. Umówmy się przejęzyczenia osób starszych to zjawisko, które raczej rozczula (no chyba, że robi to teściowa :D) i przywołuje lawinę ciepłych wspomnień, niż okazja do drwin (żeby była jasność, ten wpis nie powstał po to, by się z kogokolwiek naśmiewać). Drogie Babcie i Drodzy Dziadkowie – wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta! SŁOWNIK DZIADKÓW: zioła prawośląskie = zioła prowansalskie gieje = geje peruga = peruka cwetr = sweter drzewko bombaj = drzewko bonsai Paprycja = Patrycja Aga, a Ty słyszałaś, że teraz się montuje psom cipy żeby się nie zgubiły? // Agata Cikago = Chicago wekend = weekend hujanoga = hulajnoga flamajstry = flamastry lalka Barwi = lalka Barbie pendrak = pendrive Przystanek Uskok = Przystanek Woodstock Tekst mego dziadka w Totolotku: – Poproszę kupon na dziś bo dziś jest kupulacja… // Angelika spodnie dżimsowe = jeansy magdarynki = mandarynki sznykers = Snickers elementa = alimenty krzciny = chrzciny Na przeprawie w Danii, babcia za obiad podziękowała kelnerce, mówiąc: „fak ju”. Mina Pani i innych pasażerów – bezcenne // Agnieszka Analek = Alanek rambarbar = rabarbar futrować = jeść hog dog = hot dog senatorium = sanatorium faskudy = fastfood U mnie nie babcia, lecz sąsiadka. Zaaferowana opowiadała, że nasz wspólny sąsiad handlował amwitaminą… pistaszki = fistaszki erło = euro picbull = pitbull mikrobela = mikrofalówka łyżwonorki = łyżworolki szpagetki = spaghetti Natalka, chcesz trochę keczuku? Kupiłam ci Damianki (Kupiłam Ci Danonki). pikca – pizza z playboyu = z playbacku kapucino = capuccino moja ciocia po kolejnym ślubie ma nazwisko Żuraw – kiedys babcia szukała jej w szpitalu (jest pielęgniarką), na pytanie lekarza o nazwisko odpowiedziała: „jakoś czapla, bizon…” // OLA keczuk = keczup laptok = laptop cipsy = czipsy weteryniarz = weterynarz czostek = czosnek Hitem mojej śp. Babci było jak kiedyś podczas wizyty u niej zapytała mnie „To ten Twój FRAJER?”. Przyrzekam, myślałam, że się uduszę ze śmiechu jak zobaczyłam minę mojego ówczesnego chłopaka // Paulina krem nieweła = krem Nivea kordła = kołdra Lidel, Lidr = Lidl domki pampingowe = domki campingowe agidasy = adidasy serek almente = serek Almette lizbijki, lizbeje = lesbijki hambumber = hamburger plastyk = plastik ibufron = ibuprom śminka = szminka Babcia na wnuka imieniem Fabian mówiła Pawian. Długo też była zdziwiona jak można tak nazwać dziecko // Anna szmalec = smalec apat = apap lofrować – szwędać się gryl = grill łachy = ubrania obczasy = obcasy mormografia = mammografia Pingwiny z Afganistanu = Pingwiny z Madagaskaru Gdy wyjechałem do Holandii, babcia pytała mnie „czy Ty tam ćpiesz te dżojsty? // KRZYSZTOF Tekst: Magdalena Kostyszyn Zdjęcie: Unsplash W Przedszkolu Tęczowa Łąka w oddziale w Rejowcu 23 stycznia 2015 roku obchodziliśmy DZIEŃ BABCI I DZIADKA. To właśnie Babcie i Dziadkowie od wieków pełnią szczególną rolę w naszym życiu. Dzieci wraz z Rodzicami zaprezentowali przedstawienie Jasełkowe. W podziękowaniu za ogromną cierpliwość, wyrozumiałość, złote rady na każdy smutek wnuczęta recytowały wiersze, śpiewały i tańczyły. Następnie Pani wicedyrektor przedszkola Agnieszka Skraburska złożyła wszystkim przybyłym gościom najserdeczniejsze życzenia. Na zakończenie dzieci wręczyły swoim Babciom i Dziadkom niespodziankę – serduszko ze zdjęciem. To był dzień pełen wrażeń, panował miły i serdeczny nastrój. Babciu Dziadku dziękujemy, że jesteście. Iwona Darul-Sobczak Pierwszy i ostatni raz Rozpromieniona wnuczka wpada do pokoju babci: – Babciu, pamiętasz, jak pierwszy raz pocałował cię chłopak? – pyta. – Nie pamiętam, kochana – odpowiada i ostatni razRozpromieniona wnuczka wpada do pokoju babci:– Babciu, pamiętasz, jak pierwszy raz pocałował cię chłopak? – pyta.– Nie pamiętam, kochana – odpowiada babcia. – Ja już nawet tego ostatniego razu nie listu Janusza Wagi ze SkoczowaTo dziwne!(dowcip ze stuletnią brodą, znaleźć go można w Ligoniowych „Berach i bojkach”)– Babciu, chcesz cukierka?– Oczywiście, że chcę, kochany wnuczusiu – rozczula się babcia i wkłada cukierka do bacznie ją obserwuje, a po dłuższej chwili pyta:– Smakuje, babciu?– Bardzo smakuje!– To dziwne – kręci głową malec – Nasz Azorek go wypluł, kotek polizał, a babci smakuje?...Przypomniał Damian Kazik z KatowicŻelazny temat – sklerozaDwóch dziadków rozmawia na temat sklerozy. Przechwalają się, który ma większą.– Ostatnio – mówi pierwszy – kupiłem sobie lody, zapomniałem, po co je kupiłem i dałem dzieciom.– To jeszcze nic – mówi drugi. – Ja też ostatnio poszedłem z żoną na lody do kawiarni i ona siadła przy stoliku, a ja poszedłem te lody kupić, a jak kupiłem, to siadłem przy stoliku, jem, jem, patrzę na siedzącą obok nie kobietę i tak sobie myślę: skąd ja tą starą purchawę znam?!Z listu Marii Wąsowicz z KnurowaO pewnym niezłym podrywaczuDo babci siedzącej na ławeczce w parku dosiada się równie wiekowy mężczyzna. Zaczynają rozmawiać. Wreszcie dziadziuś zdobywa się na odwagę i proponuje:– A może wpadłaby pani do mnie do domu? Mam wspaniałą kolekcję lekarstw...Z listu Zygmunta Siemińskiego z GliwicO ile pamiętam...Prababcię zaproszono do obejrzenia nowo narodzonego prawnuczka. Prababcia spogląda na merdającego nóżkami golaska i mówi z wahaniem:– To mężczyzna... o ile Zyta Lachowicz z ŻorPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera Gdy obserwuję młode mamy (a w tym moją córkę Magdę), stwierdzam, że wszystkie młode mamusie myślą, że one najbardziej kochają swoje dzieci i chcą być najwspanialszymi mamami. Chcą same jak najlepiej wypełnić swoje obowiązki. Ale my babcie też byłyśmy młodymi mamami i może nawet młodszymi i mniej doświadczonymi, bo nie było tylu programów w telewizji pokazujących jak być mamą, ani komputera (najlepszego informatora), tylko mała książeczka z podstawowymi informacjami co i jak robić w danym miesiącu. Nasze mamy natomiast były zmęczone życiem i ciężką fizyczną pracą. Gdy wychodziłam za mąż, to moja mama wyglądała dużo starzej niż teraz my, młode jeszcze i sprawne babcie. O pomocy z ich strony nie było za bardzo mowy (nie mówiąc już o teściowych haha). Mężowie jak to w naszych dalszych czasach również nie pomagali, byłyśmy więc zdane na siebie same. Musiałyśmy więc być silne i twarde. Zatem gdy mama chciała przypilnować dziecko, to byłam przeszczęśliwa. A teraz gdy my jesteśmy już młodymi babciami, i jak w moim i koleżanek przypadku bardzo kochamy wnuki. Stare przysłowie głosi, że dzieci kocha się bardzo, a wnuki jeszcze bardziej. Kiedyś myślałam, że to niemożliwe, przecież to moje dzieci są moim największym skarbem, jednak teraz gdy przyszło mi to sprawdzić stwierdzam, że wnuki to jeszcze większy i cudowniejszy skarb. Gdy urodził się mój pierwszy wnuk (u syna), to myślałam, że z radości oszaleję! Chciałam mu dać tak dużo miłości i pomagać jak najwięcej, choć teraz wiem, że to było mylnie odebrane, jakbym chciała młodej mamie odebrać jej szczęście. Były więc ograniczenia, a u mnie żal i tęsknota za wnukiem. Nie mogłam zrozumieć jak to, przecież chcę dobrze… przecież ja cieszyłabym się z takiej pomocy. Ale mam cudowną bratową, która tłumaczyła mi, że młode mamy są jak samice swojego pisklęcia, i pozwólmy im samym się nacieszyć, i że przyjdzie czas kiedy pozwolą być tą kochająca babcią. Gdy moja Madzia urodziła, to było jeszcze większe przeżycie, czułam strach przed jej rozwiązaniem, aby było dobrze, bez bólu i cierpienia, by wszystko zakończyło się szczęśliwie. Pamiętam jak jadąc rodzić ja usłyszałam „wszystkie urodziły, to ty urodzisz”, chciałam dać córce większe wsparcie. I gdy urodził się drugi wnuk, moja radość znów była nie do opisania. W przypadku córki miałam większe pole do popisu ;-) Madzia mi na dużo pozwala, a ja jak ta sroka całą miłość i radość dawałam wnukowi zapominając o słowach bratowej… Madzia mi nic nie mówiła, ale nieraz w jej oczach widziałam smutek, że chcę jej odebrać synka. A ja tylko powtarzałam „córeczko ja go tak bardzo kocham, ja Ci go nie zabiorę”. Jako młoda, silna i przede wszystkim szczęśliwa babcia zgarniałam dużo miłości od wnuka i dla wnuka. Madzia mi na to pozwalała, ale z czasem sama zauważyłam, że wnuk jest za bardzo za mną. Pojawił się problem, złość ze strony córki i zięcia. Musiałam się więc wycofać i było mi bardzo smutno, gdyż chciałam dobrze, a jakbym robiła źle. Kocham swoich wnuków i chcę im dać jak najwięcej miłości, bo gdy byłam tak młodą mamą, to na tą wielką miłość do dzieci brakowało czasu. Teraz my babcie mamy ten czas właśnie na miłość, radość, zabawę, naukę. Gdy przyszła na świat wnuczka (była spełnieniem marzeń, pierwsza dziewczynka w rodzinie) znów pojawiła się radość przeogromna. Ale ograniczona, gdyż starałam się hamować, aby nie zranić synowej. Teraz gdy urodził się Ignaś i przez pierwsze miesiące wszyscy zamieszkali u Nas, to znów dawałam, daję i chcę dawać jak najwięcej pomocy, choć z biegiem lat mam już mniej siły i większe obawy czy dam radę. Nie bójcie się, że dziadkowie będą bardziej kochani przez Wasze dzieci, niż Wy. Kochamy wnuki takimi jakimi są, nie takimi zdolnymi, utalentowanymi, i nie krytykujemy jak rodzice. Ale też byliśmy rodzicami i wiemy, że trzeba wychowywać dzieci, wymagać, dlatego doskonale to rozumiemy. To nic dziwnego, że chcemy aby nasze dziecko było „najwspanialsze”, ja też tego chciałam. Teraz … mam swój cudowny świat, chociaż często pełen małych nieporozumień. Świat cudownych wnuków, którym my dziadkowie chcemy dać dużo miłości. Nie zabraniajcie nam. My Wam nie zabierzemy miłości dzieci, sami się o tym przekonacie. Z czasem będziemy się starzeć, a Wy będziecie mniej zapracowani, stąd mając więcej czasu będziecie zabierać dzieci w różne miejsca i pokazywać im inny świat. Odwiedziny nas staną się rzadsze. Wszyscy potrzebują miłości, a gdy dzieci pójdą w życie z dużą dawką miłości od Was i dziadków, to będą silniejsi i pewniejsi siebie… Nie kochajmy ślepą, a mądrą miłością, ucząc że trzeba kochać innych, a nie siebie. Bo można uczyć, rozwijać, wychowywać, a nie tylko się opiekować (pilnować przed zrobieniem sobie krzywdy). To co w moim życiu jest moim największym majątkiem to dzieci, dla których chciałabym zrobić jak najwięcej i dać jak najwięcej. I nie majątek, ale miłość… dokąd będę żyła. Babcia Babciu i Dziadku choć mało rozumiem, Kocham Was tak mocno jak kochać tylko umiem. Bardzo was doceniam i bardzo szanuję, A dzisiaj po prostu bardzo dziękuję. Z wami nie jest straszny świat, Babciu i Dziadku żyjcie nam STO LAT ! Dziadkowie to bardzo ważne osoby w życiu swoich wnucząt ! Dlatego nasi podopieczni wspaniale im podziękowali za opiekę i obecność w swoim życiu !

babciu i dziadku choc malo rozumiem